No więc zaczne od tego że nie jestem już in love bo niestety jak to moja kochana Daguś powiedziała cytuje "Life is brutal, and full of zasadzkas.... and samtajms kopas w dupas…i dupas pocharatanas…".
Zmieniam tego bloga i przechodze do onetu i tyle na dziś.:***
Niom i znów dawno mnie tu nie było. U mnie to już chyba normalne że nie ma mnie za często no ale co zrobić.
No więc zaczne od tego co u mnie.
1. moja mama wyjeżdża do niemiec i mam spokój a tata to pikuś(pan pikuś) więc aż tak źle nie będzie w sumie jest jeszcze siostra(kapuś) ale jej sie jakoś pozbędę
2. no więc była wywiadówka no i normalnie ochrzan dostałam za matme mam tylko dwa bz(jak na mnie to mało i to z matmy<WoW> i to wszystko co sie kobieta(moja mama) czepia?
3. zdecydowałam że zbyt często sie zakochuje w sumie jestem z jednym facetem a już myśle o następnym(głupia jestem) no i co zrobić? no i powracając do punktu nr.3 znów jestem in love
4. no i jest święto już od 3 tygodni nie kłócę sie z sis(nasz rekord) w sumie lepiej sie czuje jak sie z nią nie kłócę. ale i tak musicie wiedzieć iż czy kłóce sie z nią czy nie i tak jej nie lubie bo z niej jest taki silly łoś
5. jak od zawsze jej nie cierpiałam to teraz strasznie spodobała mi sie jej new piosenka jest po prostu super i aaaa.... (teraz powinny wrzeszcześ takie małe dzieci fanki Cyrus)
6. ma new fona taki jaki chciałam z super obudową. no a co do kasy jak zawsze przewaliłam 50 zł w trzy dni tak teraz mam je(te 50 zł no okey już nie całe ale coś jeszcze zostało) od miesiąca poprawiam sie
7. no więc jakiś tydzień temu zerwałam z panem M. no bo sie dowiedział że sie bujam w innym no i powiedział mi pozwólcie że zacytuje "jak dojrzejesz do tego związku to daj znać" i on myśli że ja jeszcze do niego wróce? chyba sobie to wyparzył. zobaczycie że w następnej notce napisze że mam (znów) jakiegoś innego chłopaka jak powiedział mój kolega z klasy znów zacytuje "jestem takim kobiecym odpowiednikiem kobieciarza"
8. różowy jest SUPER mam nawet różowe pazurki^^ różowy zeszyt,plecak, tapete na ekranie laptopa odwala mi wiem wiem
No i na koniec mówie papa bo musze iść sie uczyć czeka mnie ciężka noc no i na koniec fotka strasznie mi sie podoba chociaż nic fajnego w niej nie ma(może wy coś wypatrzycie??)

Dziś oglondając DDTVN stwierdziłam że Alexander Rybak to niezłe ciacho:P
Wogóle ostatnio sie jakos zmieniam nie wiem o co w tym chodzi...
Zdaniem mojej kuzynki zmieniłam swój styl, wygląd, nawet zachowanie:D
A no i mój kochany kuzyn dorwał sie do mojego pamiętnika i teraz mnie szantażuje:( No okey nie ukrywam że podczas weselw mojego kuzyna poznałam tam jednego chłopaka (niechce ujawniać jego imieni no więc załóżmy że to Pan M.). No i od tego czasu pisze z Panem M. no i w sumie to jesteśmy parą chodź nie do końca jestem tego pewna. Napisała bym sięcej ale Pan M. zaraz przyjedzie po mnie i jedziemy na festyn chociaż pogoda brzydka.
Napisze wieczorkiem może:****

Troche mnie tu nie było. I wiele sie przez ten czas zmieniło. A w skrócie to tak:
-Byłam na weselu kuzyna i poznałam przystojnego kelnera i Carlotte
- Troche schudłam jak wcześniej pisałam o głodówce nie wypaliła więc teraz jem częściej i mnie a przede wszystkim 0 czekolady
- Lubie słuchać jak ktoś mówi "jak ty schudłaś!! ślicznie wyglądasz"
- Mój siostrzeniec umie mówić mama i ołma
- Dowiedziałam sie że w przyszłym roku szykują sie znów 3 wesela w mojej rodzince (jupi!!!)
- Moja mama szyje mi śliczną sukienke którą w sklepie kosztowała 1000zł.
-Musze chodzić do szkoły =(
- Przeczytałam "Dziennik Bridget Jones"
-Mam różowy plecak :/
- Na gwaizdke rodzice chyba zafundują mi wybielanie ząbków i jeszcze kilka innych zabiegów u dentysty o których marze! (przynajmniej tak podsłuchałam)
-Wiem za co będę sie uczyć dalej!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Na koniec jeszcze troche wakacyjnie:)

Odp.: Film na którym byłam to "Step Up 3D"
Ha dziś już to druga notka:D Rozkręcam sie:P
No więc co do głodówki to idzie mi tak żregnio w prawdzie trafił ją szlak jak widziałam że na obiad jest pyszna rybka i te ukochane moje ogórki ach... ech....
Mniejsza o to. Byłam dziś na lotnisku(poraz pierwszy w moim życiu) jak to Dagmara powiedziała " o ja ciebie kurde Kubuś!! Nie wiedziałam ciebie jeszcze tak podjaranej".
W domu zrobiłam mały remament szafy(ostatnio robiłam go tydzień temu) no i pozbyłam sie :
-4 par spodni
-5 bluzek
-3 sukienek
-1 spudnicy
jak na mnie to dużo a i bym jeszcze zapomniałam 3 pary butów i jutro jade po nowe. A wcześniej sprzątanie, kompiel, (na pewno i znów) pilnowanie Kubusia i na końcu ukochana kosmetyczka moja.
Na dziś to chyba tyle już tam na 100% a i jeszcze taka fotka:
